Google Website Translator Gadget

Obserwatorzy

Wpisz nazwę potrawy i kliknij wyszukaj albo kliknij w interesującą Cię etykietę.

środa, 14 czerwca 2017

Jamajska zupa dyniowa

Zupa, pyszna zupa a w niej dynia, plantany, bataty, same pyszności a w rezultacie aromatyczna i smakowita potrawa.
Zachęcam do spróbowania zupy, jest tego warta.
Przepis na zupę znalazłam w magazynie "Jamie - zdrowo i pysznie".
Jamajska zupa dyniowa.

                 Składniki:

  • 1,2 kg dyni hokkaido
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 mały żółty plantan
  • 150 g batatów
  • 2 łyżeczki listków tymianku + do posypania
  • 1 czerwona cebula
  • 5 dymek bez szczypioru
  • 1/2 papryczki chili
  • 5 cm korzenia imbiru
  • szczypta zmielonego ziela angielskiego
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminu
  • 1,3 litra bulionu warzywnego
  • 1 liść laurowy świeży
  • sok z limonki do smaku
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku

Pokroiłam dynię na kawałki, ułożyłam na blaszce do pieczenia, obrałam i pokroiłam bataty w plastry, ułożyłam razem z dynią.
Na blaszce ułożyłam także pokrojonego na kawałki plantana, posypałam połową tymianku i posoliłam.
Skropiłam całość oliwą i piekłam w piekarniku nagrzanym do 200 C  przez 20 - 30 minut.
Plantana trzeba wyjąć już po 15 minutach żeby się nie spalił.
Cebulę pokroiłam w drobną kostkę, posiekałam dymkę i starłam na tarce korzeń imbiru.
W garnku rozgrzałam oliwę i podsmażyłam na niej cebulę czerwoną, lekko ją soląc.
Smażyłam cebulę aż zmiękła i rozpadła się.
Teraz dodałam posiekaną dymkę, chili, imbir, ziele angielskie, gałkę muszkatołową, kmin rzymski i pozostały tymianek, liść laurowy, smażyłam chwilę aż przyprawy zaczęły pachnieć.
Dolałam teraz bulion, włożyłam obraną i upieczoną dynię, plantany i bataty, gotowałam na małym ogniu 20 minut.
Potem całość zmiksowałam na gładki krem, pamiętajcie wyjąć liść laurowy przed miksowaniem.
Na koniec doprawiłam solą, pieprzem i sokiem z limonki.
Na talerzu posypałam tymiankiem.
Smacznego.
Przepis wg pomysłu Jamie Oliver
                                        "Podróże małe i duże"
Goryczak żółciowy
Taki piękny a taki niejadalny.
Nie jest on trujący nie mniej jednak niejadalny, zjedzenie tego grzyba nie jest możliwe gdyż jest bardzo gorzki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.

Blogger Tips and TricksLatest Tips And TricksBlogger Tricks